AKTYWNY WYPOCZYNEK W PIENINACH

   Szczawnica i Pieniny to piękny  rejon Polski.  Tu każdy turysta znajdzie sposób na odpoczynek. Uczniowie naszej szkoły postawili na wypoczynek czynny i dzięki temu mogli podziwiać piękne widoki. .W  naszej wycieczce wzięli udział głównie uczniowie klasy V i VI, dołączyli do nas także uczniowie z innych klas.

   Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy w poniedziałek, 16 czerwca od malowniczego Wąwozu Homole, który uznawany jest za  jeden z najpiękniejszych wąwozów w Pieninach.. Nad płynącym dnem potokiem i ścieżką z metalowymi mostkami i schodkami pną się w górę strome ściany skalne. Chwilowy deszcz i trochę błotka na butach nie przeszkodziły nam  w tej przygodzie. Potem tylko odpoczynek na polanie Bukowinki z przepięknym widokiem na Małe Pieniny i zejście do parkingu w Jaworkach. potem jeszcze wjazd kolejką na Palenicę, a następnie spacer z przewodnikiem po części uzdrowiskowej Szczawnicy, poznanie jej historii oraz walorów turystycznych i leczniczych.

   We wtorek postawiliśmy na wędrówkę górską, Naszym celem był najpopularniejszy, choć nie najwyższy  szczyt Pienin. Poranne wyjście i spacer przez las sprawiły, że szlak na Trzy Korony nie był trudny, a widoki ze szczytu wynagrodziły trudy wędrówki.Po drodze mieliśmy szczęście spotkać  salamandrę plamistą i duże ślimaki Zejście żółtym szlakiem do Przystani Flisackiej to tylko spacerek. Następnie, podczas prawie 2 godzinnego Spływu Dunajcem można było odpocząć i podziwiać Pieniny z dołu. Nasze siły szybko się zregenerowały i po obiedzie rozegraliśmy  jeszcze mecze w piłkę nożną i siatkówkę.

   Środa także była aktywna. Po wypożyczeniu rowerów postanowiliśmy objechać dookoła Jezioro Czorsztyńskie. W tym celu został zbudowana  trasa  rowerowa Velo Czorsztyn uznawana za najpiękniejszą trasę rowerową w Polsce.Po przejechaniu 11 km czekała nas przeprawa statkiem z Czorsztyna do Niedzicy. Tam jeszcze krótki spacer po zaporze, zwiedzanie zamku w Niedzicy i dalej w drogę! Tu było znacznie trudniej, bo pojawiły się strome podjazdy. Zwłaszcza podjazd do Falsztyna był dla niektórych nie lada wyzwaniem. Każdy  swoim sposobem i tempem osiągnął cel, a potem to było już tylko z górki! Kolejny intensywny dzień. Wieczorem wszyscy szczęśliwi wrócili do swoich domów na regenerację organizmu.

   Wszystko na tym wyjeździe było wspaniałe. Począwszy od  zgranej ekipy przez atrakcje i bogaty program wycieczki na pogodzie kończąc. Wycieczka miała na celu poznawanie pięknych zakątków naszego kraju, odpowiedzialność za siebie i innych, integrację grupy, pokonywanie własnych słabości i wydaje się, że cele zostały osiągnięte. Zapraszamy za rok!

   Dziękujemy gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych za dofinansowanie naszego wyjazdu.

Zdjęcia: Anna Laskowska, Janusz Wrona