29 maja 2025 roku, dokładnie w Dzień Strażnika Lasów, mieliśmy przyjemność uczestniczyć w niezwykłym spotkaniu. Tego dnia naszą szkołę odwiedzili wyjątkowi goście. Byli to: leśniczy Nadleśnictwa Gościeradów Henryk Dobrzyński; naczelnik OSP Antoniów Mariusz Kosiński. oraz pan Jacek Zuba z Radomyśla nad Sanem, który hobbystycznie prowadzi pasiekę.
W pierwszej części spotkania pan dyrektor Tadeusz Stopyra poinformował o akcji „Giga Laurka dla Strażników Lasów”, w której udział wzięli najmłodsi uczniowie z naszej szkoły. Laurka dla Strażników Lasów jest inicjatywą, której celem jest stworzenie ogólnopolskiej sieci Strażników Lasów poprzez edukowanie młodego społeczeństwa na temat ochrony lasów przed coraz częściej występującymi pożarami. Uczniowie klasy „0” wraz ze swoją wychowawczynią, panią Malwiną Kiełbasa, z wielkim zaangażowaniem przygotowali własnoręczne laurki, by podziękować strażakom za ich trud w ochronie lasów. Każdy uczeń, który wziął udział w akcji, otrzymał dyplom jako wyraz uznania za ich entuzjazm i chęć niesienia dobra. O akcji i jej wynikach można dowiedzieć się więcej na stronie Giga Laurka – edycja 2025 – las . Nasza szkoła otrzymała Certyfikat Placówki Edukacyjnej Przyjaznej Lasom. Certyfikaty otrzymały również Nadleśnictwo Gościeradów i OSP Antoniów. Dyplomy za zaangażowanie w działania na rzecz ochrony lasów przed pożarami oraz ochrony środowiska otrzymały pani Malwina Kiełbasa i pani Wiesława Kochan.
Druga część spotkania to lekcja o pszczołach, którą przeprowadził pan Jacek Zuba.
20 maja obchodziliśmy Światowy Dzień Pszczół. To jedna z okazji, aby mówić o roli pszczół w środowisku i ich znaczeniu dla pozyskiwania żywności. To także pretekst do zastanowienia się, co możemy zrobić dla ochrony tych pożytecznych owadów.
Podczas lekcji dowiedzieliśmy się między innymi, jaką rolę w ulu pełni matka, jaka hierarchia panuje wśród pszczół, co to są trutnie, ile miodu w ciągu swojego życia potrafi „wyprodukować” jedna pszczoła i wiele innych ciekawych faktów z życia tych pożytecznych owadów. Jednak nie były to suche wykłady. Pan Jacek przywiózł ze sobą wiele ciekawych rekwizytów takich jak podkurzacz, ramki pszczele, plastry wosku z komórkami w różnych fazach tworzenia, a najciekawsze ze wszystkiego było to, że przywiózł także… żywe pszczoły. Tego nikt z nas się nie spodziewał. W specjalnie do tego celu zbudowanej skrzyni z przezroczystymi ściankami mogliśmy oglądać tysiące pszczół siedzących na ramce i troskliwie zajmujących się czerwiem, a nawet matecznik, który zdążyły wybudować z wosku w ciągu zaledwie kilku godzin. Na koniec każdego z trzech spotkań pan pszczelarz organizował krótki quiz, by sprawdzić, ile udało nam się zapamiętać, a nagrodami były malutkie słoiczki z prawdziwym miodem.
Pewne jest, że to spotkanie zostanie nam w pamięci na długo. Kiedy następnym razem zobaczymy jakąś pszczołę zamiast się bać i uciekać, uśmiechniemy się do niej w podziękowaniu za jej ogromny trud i słodki miód, który nam daje.
Monika Zuba
Wiesława Kochan
Malwina Kiełbasa